wtorek, 20 czerwca 2017

Big day




Dziś wielki dzień.
Pierwsza  część egzaminów. Ciekawe czy zostanę tym technikiem turystyki ?! 🤣
Muszę przyznać, iż było ciekawe ...
Nie to żebym się nie uczyła, bo powtarzałam każdego dnia po trochę, ale po raz pierwszy cieszę się że nie kułam godzinami 🤣
Dziwne, co nie ?
Przez 3 lata zdobywam wiedzę o turystyce...
Ale niektóre pytania które się dziś pojawiły całkowicie mnie rozwaliły.
Jakoś nie przypominam siebie żebym słyszała o pewnych rzeczach.
Owszem ktoś na pewno zna odpowiedź na to pytanie, ale musi się tym interesować.
Pojawiło się takie pytanie np. w jakich dniach możemy zaproponować turystom z Izraela zwiedzanie cmentarza żydowskiego.  I tam 4 odp.
Haloooo. Skąd to mam wiedzieć 🤣
Serio ... ?!
Nie przypominam sobie tego żebyśmy o tym mówili.
Bynajmniej na czymś innym nadrobiłam.
Parę pytań wystrzelalałam.
Pamięć bywa ulotna, nie ma na to rady.
We wrześniu na pewno was poinformuje jak poszło. 🤣
Chyba że będzie bardzo źle to nic ni3 będę mówić.
Hahahahahahahahahaha.
Nie no żartuje.
Trzeba podchodzić z takim nastawieniem, że muszę zdać.  Nie ma innej opcji.
Nie jestem tumanem.
Nad książkami staram się siedzieć.
Też bez przesasy.
Trzyletnia wiedza  na pewno powinna dzis być dobrze użytkowania.
Hm czy był wśród was kto również dziś przeżywał delikatny stresik?
Mam nadzieję, że wam dobrze poszło.