środa, 22 marca 2017

First day of spring




Pierwszy dzień wiosny za nami...
Teraz nastała typowa wiosenna pogoda. Deszcz, deszcz, deszcz :(
Mimo wszytko już bliżej niż dalej do wakacji.
I zobaczymy kto pracował całą zimę :D
Chyba wiecie o czym mówię.
Nasze brzuszki się odsłonią. Zobaczą światło dzienne.
I nadchodzi sezon ,, muszę schudnąć do wakacji", a jedynym krokiem są słowa  :D
Nie dajcie się. Skro słowo się rzekło niech i się stanie.
Uwierzcie nie wystarczą same chęci, potrzeba działania.
Teraz moim planem jest zacząć działać z kimś. W końcu w kupie siła...
Kurcze. Moje plany są czasochłonne, szkoła jednak też.
W pierwszej kolejności jeszcze trzeba jakoś przetrzymać ten rok. Zdać maturę, a następnie trzymać się planów.
Są rzeczy ważne i ważniejsze.
Ciężko jest pogodzić szkołę ze swoimi planami.. Z dnia na dzień przybywa coraz więcej nauki.
Oceny to nie wszystko, jednak po części są oznaką naszych postępów.
Hyhy zeszłam całkowicie z początkowego tematu.
W sumie nie było głównego.
Zostało 3 miesiące do wakacji. Dajmy z siebie wszystko.
Zbudujmy formę taką jak nigdy.
Zero słodyczy, zero cukru, zero fast food'ów?
Co wy na to.
Zastąpmy to zdrowymi produktami, ksylolit, stewia, domowe fit zamienniki.
Trening. Tak zwane spalanie jedego dnia drugiego siłownia.
Pisze się ktoś? :D
Ja tak <3
Coś wspaniałego.
Ooooo i nareszcie otwieram oficjalnie sezon na rower.
A tak między nami to nawet go nie zakończyłam.
Należę do ludzi, którzy rowerem jeżdżą cały rok :D
Mam prawo jazdy, ale po co niszczyć środowisko.
Rowerem równie dobrze można dojechać w określone miejsca.
Dodatkowo spalmy niechciane kalorie :)











Spodnie Allegro
Buty Converse