wtorek, 30 maja 2017

Hard life


Czasem bywają u mnie zwątpienia, jak u każdego z was...
Chce za dużo w życiu, przez co nie skupiam się dokładnie na danych rzeczach ze względu na brak czasu...
A niektóre rzeczy potrzebują ogromnego poświęcenia...
Blogerowanie zawsze będzie sprawiać mi ogromną przyjemność.
Lubię czasem eksperymentować z modą, lubię pozować do zdjęć, stroić się itp...
Jednak moim priorytetem są ćwiczenia, dobry wygląd i czas chyba poświęcić się temu w 100%.
Nic w sumie nie osiągnęłam na tym blogu, więc nie mam zbyt dużo z czego rezygnować.
ograniczę bloga i skupię się na ćwiczeniach, promowaniu zdrowego trybu życia.
Jeżeli już to ogarnę na 100%, wtedy będę mogła więcej spędzać czasu tutaj.
Jednak jeszcze do tego wszystkiego dochodzi szkoła, na której w jakimś stopniu mi zależy.
Bo ona zaważy na dalszym moim życiu.
Czy uda mi się spełnić moje marzenia, czy też nie.
Będę częściej wrzucać tu porady zdrowotne, dietetyczne, aniżeli stylówki.
Nie można mieć wszystkiego.
Mistrzem w danej dziedzinie można być tylko wtedy kiedy oddajesz się temu na 100%.
Więc ja oddam się na 100%, a nawet na 200% siłowni i diecie.
Może uda mi się kogoś zmotywować do walki :)
Jeszcze jednak wrzucam pare fotek mojej dzisiejszej stylizacji.
Nie była ona zbyt długo przeze mnie noszona, gdyż, ponieważ większość dnia spędziłam na rowerze, toteż nie czuła bym się w tym zbyt komfortowo.

Pierwsza motywacja.
Wykorzystuj każdy możliwy dzień na spędzanie go aktywnie.
Z bliskimi mi osobami zrobiliśmy sobie mały wypad... Ok 45 km przejechaliśmy :)
Po 3 godzinach snu i tak jest dobrze.
I wiecie co? Czuję się zajefajnie.
Mimo z wycieńczenia czuję jak do mojego mózgu non stop wpływają endorfiny :D
Chormonki szczęścia są dostarczane całemu mojemu organizmowi.
To jest coś co daje mi prawdziwe szczęście.
Spędzanie aktywnie wolnego czasu.
Nawet nie koniecznie wolnego. Spędzanie każdej chwili aktywnie, to jest to co potrzebuję.
Pozdrawiam :) :*