niedziela, 12 lutego 2017

Życie przez okulary



Okulary zakładamy, aby słońce nas nie raziło w oczy...
Taka ochrona na oczy...
A jaka jest ochrona na życie? Na uczucia?
Głównie miłość, ale ona też często rani.
Okulary całkowicie nie ochronią naszych oczu, tak samo nie ma całkowitej ochrony na uczucia, na życie, czy nawet na miłość...
Wszystko co ma się stać i tak się stanie...

Wybaczcie brak weny.
Może nie tyle brak weny, co nie umiem sobie tego poukładać w głowie.
Jest troche późno, cały dziń na zakupach, może to jest przyczyną.
A tak... Bo dziś była Walentynkowa niespodzianka. Wypad do Krakowa.
Niby nic, ale cały dzień spędzony razem, to chyba o to w tym wszytkim chodzi.
Czyż nie tak?
Aby 2 osoby, które się kochają po prostu spędziły walentynki razem.
Obdarowywanie się prezentami to tylko taki nowoczesny wynalazek.

Stylizacja, prosta, luźna.
Hm wymaga trochę odwagi, bo jednak jest trochę tych dziur. Hyhy
Długo zastanawiałam się nad tą bluzą, ale za namową ją kupiłam. 
I nie żałuję, żałowałabym wtedy kiedy bym jej nie kupiła :)
Pozdrawiam.
Pora zakończać te wywody. I tak nie przyniosą skutków :)















Bluza TK Maxx
Spodnie H&M
Okulary Primark