środa, 10 sierpnia 2016

Nic nie jest proste



Witam wszystkich :)
Dawno mnie tu nie było. Może tęskniliście, a może nie. W każdym bądź razie ja tęsknie za pisaniem postów na bloga. Wiem, że wszystko teraz opiera się o to, że jestem bardzo zmęczona. chodze codziennie do pracy, bla bla bla.Bardzo za to przepraszam. I obiecuję, że po wakacjach to się zmieni. Blog nabierze sensu. Będą konkretne tematy. Powrócę do pisania motywujących wpisów. Bo teraz to ciągle przymulam. Przyznaję się do winy. Winna.
Zaczynam planować już czas. Motywować sama sobie.
Ostatni trening był chyba 2 tygodnie temu. Takiej przerwy jeszcze nigdy nie miałam od kiedy ćwiczę. Wyrównuje się to w tym iż cały dzień latam. Stoje na nogach. Wiadomo, że to nie to samo, ale dobre i to. Będzie to dla mnie niezła motywacja, żeby reszte iść na siłownie.
Hm w kolejnym poście zaprezentuję wam moją nową nabycz. Taka mini recenzja. Na dzień dzisiejszy jest to za szybko. Muszę dokładnie ją sprawdzić... Póki co sprawuje się świetnie.
Czekajcie cierpliwie.
Pozdrawiam :)
Pogoda się nam nie udała, ale chociaż nie szkoda mi wakacji. :)