wtorek, 12 lipca 2016


Wolna chwila, tak też trzeba ją poświęcić ukochanemu. Krótka, ale zadowalająca przejażdżka na rowerach. A co za tym idzie? Obowiązkowa sesja.
Nie było zbyt dużo czasu, zaledwie godzinka, bo musieliśmy wracać na Finał Euro 2016. Nie było wyjścia uparł się i musieliśmy oglądać od początku. Przed 21 w domku. Hihi. Ale czasem trzeba i posłuchać tej drugiej połówki i zrobić to o co onnas prosi.
Jednak w całym tym biegu znaleźliśmy chwilkę na kilka zdjęć. O dziwo sam zaproponował.
Nie wzięłam ze sobą swojego sprzętu dlatego zdj były robione telefonem. Mimo to wyszły naprawdę wyraźne.
Stylizacja prosta. Top spodnie z łatami i koszula. Nic nadzwyczajnego. Po prostu coś w czym dobrze się czułam jadąc.
Znając mnie i tak nie jest to odpowiednia stylizacja na tego typu przejażdżki, bo wolałabym dresy.
Na szybkiego zrobiłam wianek ze stokrotek. Chciałam jej nadać czegoś wyjątkowego.








Zachód słońca i góry obowiązkowo. To nie są zdjęcia z żadnej sesji. Po prostu pokazanie wam chwili. Uchwyty codziennego życia. To nic wyszukanego. Moja codzienność. Odpoczynek po pracy. Tak to ujmijmy.