czwartek, 31 grudnia 2015

Koniec roku ...


Ostatni dzień 2015 roku. Jak on szybko minął. Niewyobrażalnie. Dużo sie wydarzyło. Nie koniecznie dobrych rzeczy, ale trzeba mimo wszystko z uśmiechem iść przez życie. Powroty, rozstania i tak w kółko. Spełnienia marzeń... Ten rok ze sobą przyniósł siłe. Siłę do walki. Hm 5 miesięcy - 5 kg na wadze. I jestem z siebie bardzo dumna, gdyż teraz o wiele lepiej czuje się we własnym ciele. Dumna jestem z siebie. I znalazłam nową pasje, nowe życie. Treningi. To cała moja miłość. I w przyszłości chciałabym zostać trenerem personalnym. A jeszcze rok temu sama z siebie bym się śmiała jak by mi ktoś powiedział, że będę codziennie ćwiczyć, zdrowo się odżywiać itp. Naprawdę chwila może wywrócić całe nasze życie do góry nogami. Głupia kartka. Zwykłe postanowienie noworoczne.

Niby nic. Napisałam rok temu różne postanowienia. I to jakoś dało mi takiego kopa że muszę. Bez bicia przyznam, że nie moge zaznaczyć tylko jednego. Bo to takie na całe życie...
Ale wszytko inne wykonane ^^
W tym roku także szykują sie nowe postanowienia, które mają być wykonane ! :)
Również polecam na zwykłej kartce napisać kilka postanowień noworocznych. Tak, żeby je wykonać, a nie zmarnować. :)

A teraz szykujemy się na imprezę ^^



Paznokcie muszą być zrobione obowiązkowo. Lampa hybrydowa semilac ^^



Intense blue 044








Top H&M 
Spodnie H&M
Luźna sylwestrowa stylóweczka :)